XY - Anka Mierzejewska

teraz

nowa świecka tradycja – szcunek dla kultowych miejsc

31 maj 2014

plackarnia na Jana Pawła II dzisiaj ma być zamknięta – łzy, sentymenty, emocje – po 50 latach działalności – budka z blachy falistej … czysty Miś … czy nie można zrobić takiej architektury, która uwzględni legendarną plackarnię, która  jak w skansenie – zostawi na miejscu – opakuje budynkiem dookoła …jak Monę Lisę można było opakować Luwrem z durną piramidką ze szkła….?

i czekam na przywrócenie Rury w tym samym miejscu – myślę, że szacunek dla legendarnych miejsc to czysty zysk

 

kategoria - wro / Komentarze są wyłączone

stop

30 maj 2014

https://www.google.com/search?q=40+Of+The+Most+Powerful+Social+Issue+Ads+That%E2%80%99ll+Make+You+Stop+And+Think

kategoria - akzsazc / Komentarze są wyłączone

TYDZIEŃ PRZED WYSTAWĄ

29 maj 2014

  „W świecie słyszalnych dźwięków każdemu tonowi można przypisać określone miejsce i funkcje w kilku wymiarach usystematyzowanej całości. Dlatego tez muzyka jest jednym z najpotężniejszych wyrazów ludzkiej inteligencji. Jeżeli jednak muzyce towarzyszy myślenie najwyższego poziomu, to jest to myślenie o świecie muzycznym, dokonujące się w jego ramach. Może się ono odnosić do fizycznego świata ludzkiej egzystencji jedynie pośrednio;bez pomocy innych zmysłów jest to prawie niemożliwe. … Ogromną zaletą wzroku jest …. to, że tworzone przezeń uniwersum dostarcza niewyczerpanego bogactwa informacji o przedmiotach i zdarzeniach świata zewnętrznego. Dlatego też wzrok jest głównym narzędziem myśli.”

cytat z książki „mYSLENIE WZROKOWE” rUDOLFA aRNHEIMA

kategoria - akzsazc / Komentarze są wyłączone

wywiad z dyrektorem MN we Wrocławiu w radiu RAM

28 maj 2014

* …wczoraj słuchałam mega ciekawego wywiadu z panem dyrektorem MN Piotrem Oszczanowskim, gdzie redaktor muzyczny Piotr Bartyś powiedział, że on osobiście, nie czuje tak obrazów jak muzyki…

* …hmmm wczoraj powiedziała mi rewelacyjna trenerka – pani Magda na basenie AWFu, że są ludzie, którzy czują wodę, mają takie przełożenie głowa-koordynacja ciała, że po prostu intuicyjnie maja łatwość poruszania się, oczywiście dochodzi praca, rozpływanie się, trzeba te godziny przepływać, żeby to złapać, ale jedni łapią szybciej, a inni się męczą, to samo jest z tańcem. To samo z muzyką, ….. do czego zmierzam,,,, wydaje mi się, że to samo jest z plastyką – z czuciem obrazu – jednak nasza „kultura” nasze wychowanie, krytyczne nastawienie jakby skoncentrowało się na plastyce.

* …nie wiem jak to się zaczęło, ale ludzie, którzy przecież mają przed oczyma obraz po prostu go widzą, odczuwają. Chodzi tylko o to, żeby sobie na to pozwolić. Dać siebie takie prawo. Nie oceniać, nie wyśmiewać, nie stawać barier – sobie ani innym.

* …obserwowałam kiedyś ogólnie przemiłą panią przedszkolankę, która oceniała dziecko niemalujące na bieżąco, mówiąc że coś jest brzydkie, a coś ładne, że jakiś rysunek jest fee a jakiś dobry. Jakie ta pani ma prawo do oceniania dziecka które maluje – przecież maluje szczerze, przecież najlepiej jak potrafi, przecież całą PRAWDĘ …

* …i tu widzę odpowiedź. Dzieci w przedszkolu nie zabierają się zazwyczaj za komponowanie piosenek, czy wierszy, raczej wszystkie malują. I tam na Tym właśnie polu PLASTYKI doznają pierwszych „nieznoszących sprzeciwu” karcących recenzji wychowawców, którzy są przecież autorytetami w oczach dziecka, NEGATYWNYCH bardzo bolesnych doznań – KRYTyKI jakiejś pani ….

*  i tak według mnie zbudowała się olbrzymia bariera, która istnieje niewątpliwie między plastyką czyli obrazem, rzeźbą, grafiką i odbiorcą …..

* …potem się naprawia: organizuje NOC MUZEÓW, a tu chodzi o DZIEŃ PRZEDSZKOLAKA bez przemocy wychowawcy, który mu bez złych intencji, po prostu „ze szczerego serca” doradzi, że przecież słońce jest żółte, a nie różowe… że rozlewać „nie wolno”, że ma być równiutko, „ ładnie”…. bo dobrze to jest tak jak, się naszej pani z przedszkola podobało…

* wczoraj zobaczyłam po wielu latach, moją ex-panią, która mnie „uczyła” plastyki, była z mężem… podziwiam tego faceta, jak on z taką babą wytrzymuje… cały czas – przy ludziach – publicznie go oceniała, sugerując, że zachowuje się źle, że to co on robi jest głupie….

kategoria - akzsazc / Komentarze są wyłączone

27 maj 2014

kategoria - picture / Komentarze są wyłączone

nie ma parcia

23 maj 2014

obraz może wisieć w galerii 5 lat, 10 lat, 100 lat, nie ma parcia,

obraz to nie jest bułka, która na drugi dzień jest czerstwa;

obraz wprost przeciwnie, każdego dnia jest mocniejszy,

wrasta w nas jak dąb korzeniami w ziemię,

bo codziennie zmienia świadomość każdego kto go zobaczył,

nie ma już świata takiego jak był przed obrazem,

obraz zmienia świat na zawsze, codziennie mocniej wrastając w kulturę, w nas,

aż staje się częścią nas samych; raz widzieliśmy i jesteśmy inni,

inni niż byliśmy przed obejrzeniem go.

malarstwo to potęga.

kategoria - akzsazc / Komentarze są wyłączone

no bez przesady ~

22 maj 2014

papparaciego z dachu pracowni trzeba było sciągać dźwigiem … tu się naprawde nic takiego niesamowitego nie dzieje…

teraz jeszcze w śmietniku mi będą grzebać co podało dzisiaj radio RAM…skandal !

kategoria - akzsazc / Komentarze są wyłączone

…….najważniejszą…. posiadania sztuki w domu ……jest.. do życia…. cennego.

20 maj 2014

  • Michał Kaczyński ( galeria Raster) w wywiadzie dla dwutygodnika mówi słowa : …że najważniejszą rzeczą wynikającą z posiadania sztuki w domu jest wprowadzenie do życia czegoś naprawdę cennego. …….że najważniejszą rzeczą wynikającą z posiadania sztuki w domu jest wprowadzenie do życia czegoś naprawdę cennego.
  • http://www.dwutygodnik.com/artykul/507-szczesliwy-galerzysta.html

kategoria - picture / Komentarze są wyłączone

czytać nie warto, oglądać nie warto, malować warto

19 maj 2014

czytam; czytam; się wymądrzają; wszyscy głupi tylko ten co pisze najmądrzejszy; tylko ten sztukę wystawia; lub uprawia; tylko ten wie, co to sztuka; tylko on ma glejcik i przybije ci pieczątkę, że teraz u niego ze sztuką masz do czynienia; masz się stać jego wyznawcą; jego artystów; jego galerii; jego sposobu myślenia i formułowania myśli…. jadę rower Wrocław domki wszechpolskie po horyzont brud i syf wizualny, wszystko tonie w beżobrązie, a każdy będzie się zaklinał, że jego domek wybudowany w 2014 roku jest nowoczesny, choć ma tympanon a’la grecka świątynia i kolumienki jak z Pana Tadeusza, nagle wyskakują domki dwa zupełnie inne – proste, czyste, rzucam się, ogląd wykonać, z nadzieją, że oto świt w tej nocy jakiś się wyłania – po bardziej wnikliwym oglądzie okazuje się jednak, że to nie jest domek TEN, ale to głównie ze względu na taniość wykonania, która ma swoje plusy, czyli cenę i minusy, czyli dobór materiałów… już chcę Wam drodzy czytelnicy opisać ten moment, ale wracam do komputera i czytam; czytam; czytam; i nie chcę być tak samo wymądrzającym się babiszonem…..dlatego ten tekst należy do ogromnej puli tekstów, których nie należy publikować na blogu, których mam całe foldery, wykreślcie go sobie, a zastąpcie tym, czym zazwyczaj zastępuję taki tekst >>>entuzjazmem…podycanym skoczną muzyczką jaką puszczją galerie handlowe i innymi substancjami działającymi wprost niezawodnie

kategoria - Bez kategorii / Komentarze są wyłączone

portret w przedpokoju

17 maj 2014

kiedyś, kiedy nie było w Polsce samochodów na ulicach – to był taki szpan mieć zachodnie auto … usłyszałam audycję radiową, że pierwszy samochód kupowało się zazwyczaj czerwony – realizacja marzenia – trudno to sobie dzisiaj przypomnieć – to uczucie – pierwsze auto – a potem to już się kupuje inaczej – podobnie jest z obrazami – najpierw idzie ten najważniejszy – wielki obraz na honorowe miejsce – ten, który dominuje i ustawia cały dom – a teraz można już dokupić sobie ten drugi i trzeci – delektować się perełkami – cieszyć się nimi przechodząc przedpokojem, schodząc ze schodów…

kategoria - picture / Komentarze są wyłączone

« powrót

Strona oparta na WordPress, Copyright by Anka Mierzejewska, design by PB & Anka Mierzejewska